reklama

Kartka papieru - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Nigdy tak się nie czułam, tak bezbrzeżnie biała
i czysta, tak zakłamana.
Taka twoja, wtulona w twój boki i tak
okrutnie ci bliska.

Jestem czysta i biała, a ty jesteś chory, masz
świerzb i brzydko pachniesz.
Dlatego muszę przypominac ci zasaady higieny,
choćby trepanację czaszki lub codzienną oblucję.

Jestem biała, nieskazitelna w twym obłędzie,
pogodzona z męem alkoholikiem,
lecz nie zgodzę się na ustawiczne bicie
i pomiatanie mą krwią, która zawsze czysta.

Mój mężu, mój kochanku, rozkładam kolana,
a tam czeka cię świąd,
tam czeka cię zguba.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
Użytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-07-11 18:31:36