reklama

Kopciuszek - wiersz

Autor: joanna53
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Kopciuszek
Na podstawie baśni Christiana Andersena

 

Dawno dawno temu
żyła raz dziewczynka
miała wszakże ojca
lecz zmarła mateńka

Umierając matka
wskazówkę jej dała
żeby w życiu dobrą
zawsze pozostała

Dziewczynka chodziła
codziennie do matki
i tam się żaliła
zanosiła kwiatki

Kiedy wiosną spłynął
śnieg z matki mogiły
ojciec przywiózł żonę
dwie piękne dziewczyny

Serca miały czarne
chociaż piękne lica
czym im zawiniła
biedna pasierbica

Precz dziewko kuchenna
dalej do roboty
i nie było miejsca
dla biednej sieroty

Zamiast pięknych sukien
dały jej łachmany
drewniane trzewiki
Kopciuszkiem nazwały

Tak Kopciuszek musiał
wstawać już o świcie
nosić wiadra z wodą
i wieść ciężkie życie

Raz jej przywiózł ojciec
gałązkę leszczyny
i wyrosło drzewo
u matki mogiły

A na nim ptaszyna
życzenia spełniała
co tylko sierota
sobie pomyślała

Kiedyś król ogłosił
wielkie balowanie
najpiękniejsza panna
królewną zostanie

Tak przybrane siostry
z balu się cieszyły
tylko Kopciuszkowi
przykrości robiły

Prosiła macochę
by iść pozwoliła
brudna zasmolona
tam będziesz niemiła

Jak przebierzesz groszek
to może pozwolę
nie czas więc narzekać
na ciężką niedolę

Przyleciały ptaszki
pomogły sierocie
a macocha swoje
ty myśl o robocie

Zapłakało dziewczę
na matczynym grobie
matuś mam życzenie
i mówię je Tobie

Wnet nadleciał ptaszek
rzucił suknię złotą
i srebrne trzewiczki
dał z wielką ochotą

Nikt nie poznał biednej
samotnej dziewczyny
co tańczyła z królem
do późnej godziny

Gdy wybiła północ
biegiem się rzuciła
ale został trzewik
ślad pozostawiła

Król ogłosił wszystkim
dziewczyny szukajcie
kiedy ją znajdziecie
znać mi szybko dajcie

Tylko z taką panną
ożenić się mogę
co jej trzewik będzie
pasował na nogę

Szukali posłańcy
tej biednej dziewczyny
co przepadła w wodę
z jakiej to przyczyny

Trafili do domu
gdzie siostry mieszkały
by trzewik pasował
palce obcinały

Czy to wszystkie panny
mieszkają w tym domu
a może ktoś jeszcze
mieszka po kryjomu

Jest jeszcze Kopciuszek
biedny usmolony
na królewskim dworze
był nieprzedstawiony

Przywołajcie zaraz
tę biedną dziewczynę
niech ubierze trzewik
rozkazu nie zmienię

A tu jakby ulał
na Kopciuszka nogę
przebierz się dziewczyno
i ruszamy w drogę

Król rozpoznał dziewczę
ku wielkiej radości
a macocha w domu
pękała ze złości

Wkrótce się odbyło
na zamku wesele
i gości przybyło
tak ogromnie wiele

Potem młoda para
długo jeszcze żyła
i swoim królestwem
tak dobrze rządziła

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.