Kryminał tango - wiersz

Autor: elzbietawalczak
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

***

Znikają obłoki niczym dym z papierosa.

Palenie jest szkodliwe, jak deszcz w ludzkich głowach.

 

Gdyby nie to, że wiem czym są pory roku, bałabym się.

Listopad… Kończy się.

 

Patrzę na półki z książkami. Mam czas żeby je pożreć.

Na okładce mężczyzna w prochowcu robi gest.

Mówi; że jest mu przykro, iż poznamy się w smutnych okolicznościach.

 

W taką pogodę mam ochotę napisać kryminał.

Od czegoś trzeba zacząć. Listopad… Niech będzie grudzień.

Zabiję go popielniczką. Zedrę z niego prochowiec.

(jeśli upadnie do tyłu)

Potem wyjdę na deszcz i ogłoszę światu, że wszystko jest możliwe.

(bez świadków. bez limitów na przewóz papierosów do UK, Szkocji i Irlandii)

 

- Da się to załatwić za pieniądze. Deal. Potem Nobel.

Powiedział martwy mężczyzna z okładki, z blantjointem w ustach.

 

Deszcz jest super, bo nie zostawia śladów.

Listopad ………(długo nic). Kawa, papieros. Grudzień. Pustka.

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
elzbietawalczak
Użytkownik - elzbietawalczak

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-01-12 13:14:39