reklama

Któż to wie - wiersz

Autor: panduszek
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

                        Któż to wie

 

Zabrałem się za to pierwszoosobowo,

rozsiadłem się ja na zimnym,

plastikowym miejscu siedzącym,

czerwonym miejscu, w białe kropki,

jak ja zauważyłem.

Obserwowałem ponury, milczący,

ciekawy ja, ludzi,

wchodzących do słabo, mizernie,

nierównomiernie oświetlonego tramwaju, którego

numeru już nie pamiętam, bo

nie potrzebuję już ja,

ta wiedza jest zbędna, ja...

Pierwszoosobowo ja słucham,

suchych trzasków półautomatycznych drzwi,

które się otwierają, jak zauważyłem

ilekroć ktoś naciśnie guziczek, ja,

Ludzie, siadają, stoją, łypią na,

miejsce siedzące, które ja zajmuję,

przy oknie po stronie zachodniej.

Obserwuję, skradam się

myślę, jak, zamiast co,

czy dobrze to, czy źle,

dlaczego, po co, ja,

Ludzie; na końcowym i tak

wyrzucą w pełni mnie,

czy nie...

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
panduszek
Użytkownik - panduszek

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2015-03-29 11:33:50