Kula nadziei - wiersz

Autor: kazap
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

 

 

 

W czerwieni zanurzona

ognista kula

wtulona w zieleń lasów

układa się do snu

granatowe bezkresy

zapalają migocące lampki

dla spacerującej pani noc

 

 

ucichły odgłosy cywilizacji

cóż za ulga odprężenie

z dokładnością oddechu

cyklicznie dawkowany tlen

rozjaśnia szare komórki

chwila rozmowy z ciszą

i oczekiwanie na nadchodzące

 

 

       27.06 – 28.06.2009.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kazap
U�ytkownik - kazap

O sobie samym: ...Być zawsze sobą bez względu na czas i miejsce w jakim przebywasz... ....Być i pozostać - czymś więcej jak wspomnieniem.... Karol...z odległej krainy Kazapii.
Ostatnio widziany: 2011-10-21 15:33:29