Lilianna - wiersz

Autor: martahilska
Czy podobał Ci się ten wiersz? 2


Uwięziona przez potwora
bezbronna jak motyl
oblepiony pajęczyną
półprzytomna ze strachu
szeptała modlitwę

Wśród trujących zarośli
na palącym się mchu
umierała jej dusza

Liście ostre jak żyletki
gruba gałąź niczym grot
raniły kruche płatki
w czerwonej rosie jej łzy

Szum wiatru zagłuszył krzyk
słońce-oko nieba
zaszło czarnym bielmem

Leśna ścieżka była jak most
wiszący nad przepaścią
pełen dziur i przegniłych lin
dzięki silnej Annie
Lilia wróciła do domu

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
martahilska
Użytkownik - martahilska

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-05-06 14:19:32