Ludzkie demony - wiersz

Autor: aurora16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Niebiańskie demony codziennych problemów

Przemykają obojętnie przez zapomniane ulice,

Z zawahaniem gubiąc przymioty człowieczeństwa.

Niewypowiedziane aluzje wieszają ponad chmurami,

A wyziębione nadzieje zakopują pod trupim jadem

By nikt nie odnalazł ich teatralnych masek.

 

Trzy spadające gwiazdy wskazują północ

Czarnym orłom eskadry zapomnianych topielców,

Złote łany podwodnych utrapień są im kajdanami,

A zielone słońce unosi się nad nimi jak strażnik chaosu.

Samotni kochankowie odrzuconych trosk i zmartwień

W niemym uścisku odkładają schizofreniczne parabole.

 

Tak jak drzewo kształtowane wiatrem,

Tak świat kształtujemy sami jak egoistyczni dranie

Dążący do perfekcyjnego tańca mamony z cykutą.

Zaopiekujmy się własnymi spragnionymi tęsknotami,

Chowając łzy pod bezpieczną warstwę jaskółczego puchu

By znów usłyszeć tęczową symfonię wiecznych powrotów. 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
aurora16
Użytkownik - aurora16

O sobie samym: "Wszystko jest piękne, trzeba tylko umieć dobrze spojrzeć." Camille Pissarro
Ostatnio widziany: 2020-05-12 22:11:52