Mądry cień po szkodzie - wiersz

Autor: m13m1
Czy podobał Ci się ten wiersz? 3

Cień odnalazł w sobie siłę
by oderwać się od ciała
wykorzystał swoją chwilę
i ucieczka się udała

 

galopował ulicami
gnał przez pola autostrady
miał wołanie moje za nic
złapać go nie dałem rady

 

zamartwiałem się tą stratą
jak przez życie iść bez cienia
bo wyglądam głupkowato
nie zostawił mi złudzenia

 

Aż tu nagle w pewien wieczór
cień się zjawił w moim domu
opowiedział jak się źle czuł
niepotrzebny był nikomu

 

sytuacja nietypowa
popatrzyłem nań bez złości
wypowiedział takie słowa
żyć najgorzej w samotności


Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.