Mały domek - wiersz

Autor: kazap
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Gdzieś na pograniczu załamania światła gdzie nie dociera nawet głos pośród kwitnącej zieleni i wokoło panującej ciszy gdzie zachodzące słońce w blasku czerwieni kąpie się w błękicie wodnej toni stoi mały domek ukryty przed zawistnym ludzkim wzrokiem pośród wysokich strzelistych drzew wije się niewidoczna ścieżka w gęstwinie prowadząca do wnętrza szczęścia wiele razy przemierzałem tą drogę w słoneczne bezwietrzne dni i w ciemną księżycową noc siedząc w fotelu przy kominku wpatrzony w języki ognia w samotności oczekując szczęścia brak tylko w nim Ciebie wielokrotnie wymawiam w cichym głosie Twoje imię patrzę z utęsknieniem na drogę wypatrując Twojego nadejścia moja Jedyna jeśli poczuje Twoje serce a wiem że to nastąpi odnajdziesz właściwą drogę prowadzącą do naszego domku wyjdę ci naprzeciw wyciągnę utęsknione dłonie powiem kocham drzewa kołysząc się na boki zaprowadzą nas przed oblicze szczęścia zaś wiatr muskający nasze policzki przybliży nas pod drzwi uwielbienia nadlecą ptaki znikąd wyśpiewując nam swoje trele trzymając w dziobach róże słońce wykąpie się w błękicie jeziora a księżyc utuli nas do snu przybądź do mnie moja miła…… 19.11.2002.

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kazap
Użytkownik - kazap

O sobie samym: ...Być zawsze sobą bez względu na czas i miejsce w jakim przebywasz... ....Być i pozostać - czymś więcej jak wspomnieniem.... Karol...z odległej krainy Kazapii.
Ostatnio widziany: 2011-10-21 15:33:29