Mały przypadek z życia wielkiego pechowca - wiersz

Autor: mira
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

rozanielona biegłam na pierwsze spotkanie

podłożył mi nogę młodzieniec

to był celowy hak

wyrżnęłam skronią o popiersie Lenina

tuż przy kontenerze MPO

zanim ogarnięta złością poskładałam kości na wstań

zdmuchnął mnie

szosowy rower

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
mira
Użytkownik - mira

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2017-02-03 18:18:00