Marzec - wiersz

Autor: 150538pol
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Rozkojarzony.
Roztargniony.
Prawie schizofrenik.
Nie wie, gdzie
jego miejsce jest.
Dwadzieścia dni
służy u pani Zimy,
ostatnią dekadę
- Wiośnie.

Od tego ciągłego kołowrotu zmian,
w głowie mu się kręcić zaczyna.
- Czy to jeszcze Zima?
A może Wiosna już?

Jak tu służyć obu paniom?
Której być wierny?

Rozerwie śniegowe chmury,
deszczem chluśnie,
zagrzmi nawet ze złości,
gdy się okaże, że za wcześnie
wpuścił wiosenne powietrze.
I tak się szarpie, i miota.
Raz zadymka, raz słota.

A tu jeszcze przyroda dłużej
spać nie chce. Pulsują
życiodajne soki. Pękają
pąki od nadmiaru wigoru.
Listki i płatki świata ciekawe
z lepkich osłonek wyglądają.

Oj, marcu, marcu!
Mówią, że w tobie czasem
gotuje się jak w garncu!

Krystyna Kermel

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
150538pol
Użytkownik - 150538pol

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2017-10-26 21:59:44