Metaforycznie zawzięta( 3) - wiersz

Autor: MarcusGrant
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Może, nie obok ale nieopodal. 

Ważne żebyśmy oboje byli cali. 

W zwykłym szczęściu, kolorowym złocie.

Choć już przeszłaś po tym, pustym błocie.

 

W którym jeszcze po kolana brodzę. 

Może po samą szyje? Nie wiem, Boże!

Wyciągnij mnie z tego, bo potrafisz. 

Do mojej głowy nie wiadomo trafisz.

 

Za to dziękuje i kłaniam się nisko.

Choć to przecież jeszcze nie całkiem wszystko.

Za co dziękować Ci chce i [ nie!] muszę.

Bo dzięki Tobie nie cierpię katusze.

 

Budzę się rano i mam w głowie spokój.

To niedaleko znajdę i Twój pokój.

Choć kilometrów znów dzieli nas wiele.

To wiele myśli w jednym ciele.

 

I szargasz nerwy moje strapione, i 

Wbijasz w głowe mą myśli strudzone,

A ja je chce. I proszę o więcej,

Masz we mnie skałe, oprzyj się prędzej.

 

Bo ja, odejde zostawie słowa.

I tylko, tyle taka widać dola.

Bym sam bez siebie, bez cienia życia. 

Bym był dla kogoś jak… 

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
MarcusGrant
Użytkownik - MarcusGrant

O sobie samym: Jestem złym człowiekiem. ;)
Ostatnio widziany: 2018-02-26 18:13:49