Miasteczko - wiersz

Autor: Sosna
Czy podobał Ci się ten wiersz? 2

Blaszany kur na wieży
nie zapowiada końca świata.
Żyje w przyjaźni ze starym dzwonem,
pozdrawia dźwięczną godzinę.

Odwiedzam kamienisty rynek
- chwila postoju przy fontannie.
Wiosenny ptak spoczywa w chłodzie
kamienia. Każe iść dalej, w zakurzone

uliczki i ogrody z malwami. Tu - przyroda
znalazła dom, w ciszy która wzrusza
jak zagubione błękitne piórko.

Popatrz. Nad jeziorami drzemią mgły,
brzegi zarosły sitowiem. Światło przygasa
i odchodzi cicho - odwracam głowę,

nie potrafię odsłonić zapomnianych twarzy

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Sosna
Użytkownik - Sosna

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-01-22 14:32:16