Mowa? - wiersz

Autor: junior
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Przeplatanki, rymowanki,
z kawałków słów na nowo posklejane bańki,
zawiesimy je podczas całorocznych świąt, na nowo
nauczymy homo sapiens posługiwać się mową.

Wziął do ust pękniętą bańkę brzdąc - jąkała,
pocięty język, pełna krwi postawa nieśmiała,
Dobrzemówiący nie traktują go poważnie,
oplucie pękniętym słowem bywa zakaźne.

Pytasz jak jest ze mną?

Cisza gwiżdże w mojej głowie echem twoich łez.
Rób co chcesz, a nie mów o tym, by być szanowanym,
przestań gwizdać, błagam, na najświętsze rany!

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
junior
Użytkownik - junior

O sobie samym: Bądź ze mną lub przeciwko mnie, nienawidzę obojętności, zwłaszcza w miłości... Amen
Ostatnio widziany: 2012-03-09 10:23:57