naczynie - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

jestem niczym źródło
z którego wypływa słowo
wysłane przez wenę
z błyszczących gwiazd

naczyniem wypełnianym natchnieniem
przez kapryśną muzę
związanym przymierzem
myśli i pióra

czasem widzę ją we śnie
jak tka na krosnach kolorowe wersy
splatając w warkocze

jak maluje tęczę
a z pędzla cicho niczym motyle
spływają magiczne wiersze

gdzie mieszka nie wiem
może na wenus
wszak jest ulotna nieodgadniona

jest duchem lasu
słońcem i deszczem
miłosną nocą i zdrady cieniem

jest snem z którego
budzę się nagle
by złapać ducha
srebrnych promieni

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
kasztan
Użytkownik - kasztan

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-09-22 17:40:47