Nad losem swoim - wiersz

Autor: art_roxana
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Wtulona w trwogę, którą sama utkałam,
chowam łzę, co kaleczy jak nóż,
niewidzialna, niedostrzegana,
sama niosę krzyż swój,

nie skarżę się ani nie winię,
nie szukam też zemsty,
o zrozumienie proszę jedynie,
niepotrzebne są mi wrogie gesty,

zagubiona w tym chorym świecie,
jak zwierz się czuję zaszczuta,
lecz powtarzam sobie skrycie,
że ma krew wciąż nie zatruta,

nie pasuję tutaj zupełnie,
a zobowiązana jestem, by tkwić,
choć wychodzi mi to tak marnie,
staram się mimo wszystko żyć,

nie gardzę nikim, nie szydzę,
chcę tylko spokoju... uczucia,
nikogo nie ranię, nie krzywdzę,
i sama oczekuję współczucia,

ja nie dla was, wy nie dla mnie,
tyle różnic między nami,
odgradzają nas starannie,
czego tak pilnujemy sami,

chociaż inność w nas przeważa,
w każdym musi być choć okruch,
który dusze, serce obnaża,
powodując czasem ludzki odruch.

***

20 II 2020

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
art_roxana
Użytkownik - art_roxana

O sobie samym: Pisanie to moje hobby, nie zawsze wychodzi idealnie. Chętnie wczytuję się w opinię innych. Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania. Szanuję to i chcę, aby inni szanowali moje.
Ostatnio widziany: 2020-11-18 19:14:07