Nad Sanem - wiersz

Autor: kazap
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


Usiadł na ławce
nad brzegiem rzeki
wpatrzony w rwący nurt

zamyślony w milczeniu

słońce w błękicie skąpane
na kamieniach dzikie kaczki
wiatr szemrze w trawach

nasłuchuje głosu

złote liście zaszeleściły
tańcząc na deptaku
jesienną melodię

spojrzał w dal

jego oczy mętne
jakby nieobecny tutaj
wstał w milczeniu

odszedł

tylko ty
wiesz dokąd


 06.10 - 07.10.2008.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kazap
Użytkownik - kazap

O sobie samym: ...Być zawsze sobą bez względu na czas i miejsce w jakim przebywasz... ....Być i pozostać - czymś więcej jak wspomnieniem.... Karol...z odległej krainy Kazapii.
Ostatnio widziany: 2011-10-21 15:33:29