Nadzieja - wiersz

Autor: art_roxana
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

                                                       ***

Gdy już myślałam, że śmierć za życia wydarła z serca wszystkie uczucia,
Gdy już myślałam, że nosić będę jedynie pustkę chłodem przywdzianą,
Nie mając wsparcia, ani współczucia,
Nagle na drodze mej stanął Anioł,

Nie wierząc oczom, długo myślałam, czy to jest sen, czy jawa,
Może szaleństwo w głowie zrodziło iluzję tak idealną,
Ujrzałam skrzydła, niewinny uśmiech... a wtedy zjawa,
Przybrała postać tak realną,

W pół martwe serce zadrżało nagle może ze strachu... może z radości,
Nie wyczekując, nic nie żądając... zniknęła pustka, zniknął też chłód,
Jak Feniks z popiołu, tak serce z nicości,
Powstało, krusząc wiążący je lód,

Mój świat znów pełen barw... i słońca, i wiary,
W niepamięć odszedł ból, smutek i łzy,
Zniknęły lęki, gorycz, koszmary,
Od kiedy w mym życiu zjawiłeś się Ty,

Gdy się zjawiłeś, znalazłam szczęście, musiało wejść razem z Tobą,
W moje życie, budząc marzenia gdzieś głęboko schowane,
wiem, że teraz spełnić się mogą,
nawet te najbardziej skrywane...

                                                        ***

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
art_roxana
Użytkownik - art_roxana

O sobie samym: Pisanie to moje hobby, nie zawsze wychodzi idealnie. Chętnie wczytuję się w opinię innych. Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania. Szanuję to i chcę, aby inni szanowali moje.
Ostatnio widziany: 2020-10-15 20:48:53