Nie zapewniaj. - wiersz

Autor: epona
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Nie zapewniaj wciąż, że kochasz mnie mimo wszystko,
że nic między nami się nie zmieniło.
Sama nauczyłaś mnie, by nie wierzyć w żadne twe słowo.
Gdy tonę pod twej miłości ciężarem.
Żałuję tylko tego, że Cię poznałem.
Nie zapewniaj, że kochasz mimo wszystko.
Bo przeżyłem przez Ciebie zbyt wiele.
By odczuwać coś.
Wypaliła się we mnie nawet dawna złość.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
epona
U�ytkownik - epona

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-06-22 16:03:53