niebieskie oczy... - wiersz

Autor: RoT
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

niebieska poduszka otulała twarz

oczy tego kolory nawiedziły letni sad

jasne włosy plątał na twarzy wiatr

beztrosko tańczyła w słońcu

nie wierzyła w cud kiedy się stał

jak miała płakać kiedy mogła tylko się śmiać

 

dał jej wszystko

a raczej nauczył ją od życia brać

ukrywał się w cieniu

patrząc mógł tam wieczność stać

jak nagroda i jak dar

 

leżeli pośród wysokich szumiących traw

zapomniała o samotności

na sukience w groszki położył twarz

czuł miarowy bicia takt

zapach jej skóry i perfum mieszał zmysły

spokój duszy trwał jeszcze po tym

jak obudził go kruka wrzask

pragnął lecz nie mógł wrócić tam

nie było już tak jak kiedyś

nie ma co ukrywać było inaczej

bo tak miało się stać

 

https://www.youtube.com/watch?v=arZNONB3nUo

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
RoT
Użytkownik - RoT

O sobie samym: ADESSE INTER MODUM
Ostatnio widziany: 2020-04-12 06:53:31