Nieproszeni goście - wiersz

Autor: Ryksza
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Może byś choć na chwilę zwolnił?
Nie proszę o tak wiele. 
Nie zostaniesz moim przyjacielem, 
Twój pęd mym prośbom jest oporny.

Teraz zupełnie mi się zlałeś,
A mimo to czuję, że przyspieszasz. 
No stój żesz, proszę poczekaj! 
Powiedz, co będzie z nami dalej?

Rutyna to twoja ukochana siostra.
Też mi nie chce dać wytchnienia,
Pełna dla ciebie uwielbienia.
Pozwoliłeś jej u mnie zostać.

Nie pytałeś się o zgodę,
Po prostu otworzyłeś jej drzwi.
Codziennie psuje mi krwi. 
Ja już tego wytrzymać nie mogę!

Czemu jesteś taki okrutny?
Mógłbyś raz coś zrobić dla nas,
Jedną swoją zasadę złamać.
Chociaż na chwilę zatrzymać wskazówki.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Ryksza
Użytkownik - Ryksza

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-04-11 22:52:44