o istnieniu - wiersz

Autor: tamta
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

byłeś -
kroplą potu która spadając
zgrała się z rytmem dzikim - bardzo
wtopiła się cała w deszcz
byłeś -
moim pożądaniem
i gorącem które po troszeczku
zdejmowało ze mnie warstwy ubrań - niepotrzebnych
byłeś myślą porzuconą gdzieś w kąt - taki szary i ciemny -
i westchnieniem rozkoszy na tapczanie
przykrytym jedynie kocem wełnianym
byłeś słoną kroplą
łzy zlizywanej ze skóry
wraz z marzeniami
upadła namiętność
chowana pod powłokami ubrań
i w kieszeniach - głęboko
moja kobiecość
spadła na podłogę
przycisnąłeś ją krótkim "dobranoc"

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
tamta
Użytkownik - tamta

O sobie samym: tak przewidywalna a jednak nieobliczalna sprzeczność goni sprzeczność to nie czas raz śmieje się potem w kącie płacze ociera łzy dłonią i tańczy z kroplami aparatem bawiąca się czasem chodząca tam gdzie zaprowadzi ją serce wątpiąca kiedy los wydaje się gradem zasypywać życie optymistka z gorącym sercem chętnym do kochania i pomagania zakochana w liryce i piórze zwykła a jednak inna nie klon tylko zepchnięta na margines kreatywna osobistość zwana dominiką ewą jest.
Ostatnio widziany: 2009-11-30 17:37:20