O kryzysie - wiersz

Autor: joanna53
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


Jak tu zaszyć mam dziś dziurę
wszystko jest za makulaturę
nawet nici i skarpety
wielkie szczęście nie gazety

Po południu kawa była
lecz też szybko się skończyła
bo nielicznym było dane
to chwilowe tu czekanie

Za to mięsnym gwałty rety
pojawiły się kotlety
jak mam upiec schaboszczaka
skoro jakość coś nie taka

Czekolady to nie w modzie
lepiej myśleć o pogodzie
po co zęby dzieciom psuć
lepiej gumę jest im żuć

Masło też jest rarytasem
może zmieni się to z czasem
łatwiej użyć margaryny
bo dodaje więcej siły

Nikotyna to przyznaję
po co truć się dziś nawzajem
i nie powiem dalej słowa
bo za słowem się coś chowa


Coś ostało się na roli
szczęście nie brakuje soli!

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
joanna53
Użytkownik - joanna53

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-09-24 19:40:09