OBGADYWANKA - wiersz

Autor: leosia
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Dzień jak co dzień, wcześnie rano za oknami świta, cisza jeszcze w blokowisku tylko winda zgrzyta. Sąsiad z głową rozmierzwioną spieszy do roboty, trzeba zrobić to i owo choć nie ma ochoty. Miło byłoby w łóżeczku kości poprzeciągać, poprzewracać się na boczki nóżki powyciągać. Daje radę,idzie dziarsko bo co by to było, gdy na koncie w dniu wypłaty pieniążków nie było, Obserwuję wszystko z góry stojąc na balkonie, co też sąsiad by powiedział i pomyślał o mnie. Nie chcę wiedzieć,bo ja sama to wszystko już przeszłam, gdy do pracy wcześnie rano też z ochotą nie szłam. Teraz mogę już poleżeć, dzień nastaje nowy, i pomyśleć, do jakiego pójść STUDIA ODNOWY.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
leosia
Użytkownik - leosia

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2016-07-14 17:46:01