Quantcast

obs(c)esja - wiersz

Autor: sukubus
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0



obnażasz się w schowku na szczotki
jak przed snem toaletą
tylko w kominie cię nie widziałem

szelest koronek
nieszczelne mury odebrały mi oddech
migocę w przedsionku albo szpitalu
co innego gdybyś nie wiedziała

wszystko w ogniu
wyprowadzam źrebne klacze
na pobliską łąkę
obyś tu nie zatańczyła tylko dla mnie

po wypaleniskach podobno urodzaj
koni będzie żal
dyżurny przycisk  daleko od łóżka

 

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.