Odyseusz - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Wódka, morze wódki,

alkoholowe opary,

groza utopiona w kieliszku,

kieliszek strzaskany.

 

Przez ciemną sień

skradam się idąc przy ścianie,

dłońmi zagarniam do siebie

przestrzeń,

tę przestrzeń

która ucieka ode mnie.

 

Gdzie jesteś ojczysta Itako?

Gdzie jesteś Posejdonie?

Mój żagiel wisi bezradnie,

mój oddech spieczone wargi

rani.

 

Wódka, morze wódki,

alkoholowe opary,

groza utopiona w kieliszku,

kieliszek strzaskany.

 

Za stołem codzienność,

za stołem śni Odyseusz

i ślina mu kapie.

Codzienność krzywo patrzy

i krzywo odbija się w lustrze

zawieszonym na ścianie.

 

Przez ciemną sień

skradam się idąc na pamięć,

gdzieś jest Itaka,

tam wierna Penelopa stęskniona,

tam na brzeg wyrzucony

zostanę.

 

I przestrzeń nareszcie wypełni me ciało,

i oddech nareszcie nie będzie ranił.

 

Wódka, morze wódki,

alkoholowe opary,

groza utopiona w kieliszku,

kieliszek strzaskany.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
U�ytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2019-07-20 05:55:10