Otchłań umysłu - wiersz

Autor: NocnySkorpion
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Odbija się niemym echem po kamiennych ścianach
Tańczy za zasłoną niewidzialnej zbrodni ułudy
Pośród krwawych kwiatów w bieli nicości
Przebija złotym mieczem spojrzenie gęste

 

Otulone słońcem blade mury umierają
Oddech tkaniną przemyka między cieniami kolumn
Bezdenne usta marzeniom każą zamilknąć
A srebrna pamięć chowa się w jasności mroku

 

Pustym dźwiękiem płaczą skamieniałe chmury
Woalem utkane cienie pantomimy odgrywają
Jedwabną  nicią zatańczył promień niewidomy
Płodności tajemnic dar uleciał z dotykiem mdłym

 

Na niebie fałszywy sen ciszy ulał zła kielich prawd
W zamyśle bladości tonący obraz czasu śpiewa
Martwa wskazówka opadła żalem spokoju
Tępa pustka na łowy krwi satyną sumienia umilkła

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
NocnySkorpion
Użytkownik - NocnySkorpion

O sobie samym: Nie, marzycielką nie jestem. Może jedynie roześmianą nastolatką próbującą odnaleźć siebie. Śnię, gdy mam ochotę i zapamiętuję tylko dobre rzeczy, by mieć co pamiętać. Życie traktuje, jak coś, co zostało mi raz dane i nikt mi tego nie odbierze. A gdy żyje się myślą, że zawsze możesz wrócić na ziemię, to żyje się weselej.
Ostatnio widziany: 2018-04-03 14:58:58