PANI KRYSTYNIE... - wiersz

Autor: 150538pol
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

                 Pani  Krystynie  Feldman.

                          (1916 – 2007)

 

             Znałam Ją tylko z ekranu od dawien dawna.

            Niezbyt ładna,  ale jaka aktorka!

            Prawda: - Jaka aktorka!

            A brzydka? Nigdy nie była.

            Ona tylko brzydką grała

            znakomicie.

            Gdy tego rola wymagała,                    

            piękną stawała się.

 

            W szczuplutkiej twarzy

            połyskliwym blaskiem,

            pełnym żaru – płonęły

            Jej oczy.

            Piękne, mądre, uważne,

            dobrym ludziom przyjazne

            i wybaczające złym.

 

            Krucha, drobniutka,

            lecz z jakąś siłą

            wewnętrzną,

            pełna do drobiazgów

            i zbędnych rzeczy

            - dystansu.

            Poznała ulotną

            ich wartość, nietrwałość.

 

            Lwowska Jej dusza,

            tęskliwa, promieniująca dobrocią

            i jakimś szczególnym rodzajem

            serdeczności,

            maskowanej pozorami szorstkości,

            żartu, dyskretnej ironii,

            często z samej siebie.

 

            Grała najczęściej drugoplanowe role,

            ale swą grą sprawiała, że właśnie one

            najgłębiej zapadały w widzów pamięć.

 

            „Nikifor” – powalił wreszcie na kolana

            i sławą się Jej rozsławił.

 

            Odeszła w glorii.

 

            Pani Krystyno!

            Może z łezką rzewną

            spoglądasz dziś z góry

            na minione lata

            i dzisiejsze hołdy.

            - „ Trzeba  aż tak długo żyć…

            -  by docenioną być”.

            - powiedziałaś – pół żartem,

            pół serio – na jubileuszowej

            gali.

            Wierzę, że tam w zaświatach,

            w wieczystej nieskończoności

            znalazłaś swój Lwów,

            kochany Lwów,

            z całą plejadą

            znakomitych duchów

            o rodowodzie lwowskim.

 

            Zagraj raz jeszcze

            na niebiańskim theatrum

            swą wymarzoną rolę

            przed Najdostojniejszym

            Audytorium.

                                   (28. 01. 2007)

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
150538pol
Użytkownik - 150538pol

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-01-09 21:34:17