Pęknięta Epoka - wiersz

Autor: leila
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

 


Oczu rozmowa ducha
Winem samotników syconego
Pchana mgnieniem przystań
Omdlałych woni skór
Padliny rozlewisku nieuchwytnym

- Skup się na sobie-
W tej godzinie
Cierpienia umarszczeń eskalacji
Półkul w lokach
- Powiewem dziejów wczesnych-

To ta chwila
, co światłem płynie
Zewnątrz latarni skrzywieniem
Nieszczęść Doświadczeń Cieni
Zakurzonych korytarzem rewirów
Tłumiącym gorzkie echa
Ścierw odrętwieniem zdjętych


- Na mocy „Nienazwanych”
Potęg najwyższym wyrokiem
- Wieczorze głodu strawy-
Zimnego milczenia trupów

Chociaż raz jedyny
Zamknij swe ucho
Na ów ryk
Dławiący nocne przestrzenie
, gdzie dogorywają Ich
Zgniłe ludzie dusze
Kończąc swe istnienia
Szarości westchnień gniewu
Codziennego marazmu znoju
Dna żądz nicestwa
Poprzedniego życia beznadziei

Wgryzam się powoli
W gęste sploty
Ciężkich prężnych fal

- Żałosnych Człowieczeństwa Fragmentów-
Pozorów Gry Montaży
Żując kruche miraże
(nie) wspomnień sypkich
Zaklętych blaskiem padlin
Fatamorgan Pustyń Sztucznych
Raju Serc Obnażonych
- Samotników wiecznie smakiem
Słodkim sennych marzeń omdlałych

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
leila
Użytkownik - leila

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-09-05 19:16:35