Pentaptyk umierającego - I - wiersz

Autor: Varo
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Przelewają się we mnie

uczucia gorące i lodowate.

Wilgotnieją pod dotykiem

oczy zachodzące księżycową mgłą.

 

Nieruchomy sufit to

jedyne, co pewne.

I dłonie polane

paralizatorem z kwasu mrówkowego.

 

Zachodzą reakcje,

lecz gdzie euforia.

Pisali na opakowaniu,

nie kazali kontaktować się...

 

Błysk i słowo spięte ironią,

uśmiechnij się do wspomnień.

Wyświetlają właśnie

'Ja, nieznajomy' –

to o mnie i tobie,

i o wszystkich, których znasz.

 

Mucha przysiadła na białym niebie

poruszając swymi skrzydłami.

Piękny jesteś owadzie w

brzydocie swej i przekleństwie.

 

Drgnięcie zmatowiałych ust,

bujająca się strzykawka wbita w serce...

 

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Varo
Użytkownik - Varo

O sobie samym: I niewiele wiem sam o sobie samym.
Ostatnio widziany: 2017-12-15 22:26:17