PIASKOWNICE - wiersz

Autor: martasurowiecka
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

piaskownice uśmiechają się suchymi ustami dorośli przechodnie łapią piasek w garście powiek i rozgryzają jakiś drapieżny smutek dzieci rozmazane przez wirujący kurz i wiatr kopią doły pod sobą dzieci bez twarzy zbierają kamienie do plastikowych wiaderek to już wtedy nie były dzieci dorośli przechodnie którzy zwolnili kroku próbują im zazdrościć rozpoznać coś czego można zazdrościć przyglądają się dzieciom ale ich twarze są dalekie teraz to widzą – twarze dzieci są przestraszone jak egzotyczne ptaki których nie powinno tu być dorośli mijają piaskownice suche studnie do których wchodzą dzieci z wiaderkami jakby po wodę i łopatkami do wykopywania skarbów i próbują wymyślić coś czego można im zazdrościć ale to nigdy nie były dzieci wiatr zasypał żwirem niebo z którego je wytrącono w oczach dzieci przekrwionych od brudu udawanej zabawy jest świadomość wyginięcia gatunku histeria ptaków, którym odebrano ciepłe kraje które wywieziono zbyt pokrętnie i daleko przechodnie przyspieszają kroku żeby nie patrzeć na stadko próbujące poderwać się do lotu za plecami słyszą szamotaninę piór zasypanych piaskiem zatykają uszy wydłubują żwir z zębów nie chcą już patrzeć, nie chcą myśleć dorośli boją się dzieci boją się, że nigdy ich nie było że tylko je wymyślili

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
martasurowiecka
Użytkownik - martasurowiecka

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2016-08-07 16:41:46