piec z trzema fajerkami - wiersz

Autor: Kovalmaniak
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

aleja przegapionych
szaroburych kotów
z popalonymi łapami
jak tu upadać

na jednym włosku
postawione
a one wypadają

oblicze przemijające
to odbicie w lustrze
co rano jesteśmy inni

nieswoi
zamykamy paszczę
lew król zwierząt
my królowie ziemi

dinozaury nie myślały
że ziemia należy do nich
a wyginęły
nas czeka więcej   

idźmy dalej
skoro chcemy
by każdy owoc był z cyjankiem

z klapkami na oczach
a afryka
chodzi na boso

włochy to też but
nie równo wyrosły
nasiona marki człowiek
trudno otrzymać
temperaturę pokojową

nie tylko aluzja do wojen

nie osądzam widziałem
były trzy

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Kovalmaniak
Użytkownik - Kovalmaniak

O sobie samym: To nie ma większego sensu
Ostatnio widziany: 2010-03-19 21:19:57