Pieśń o Dziejach Świata - wiersz

Autor: joanna53
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


Ten niezmierny bezład ziemi
niezgłębiony bezmiar wód
to Duch Boży się unosił
Bóg Światłości Święty Bóg

Na początku było Słowo
wszystkim rządził Boży Duch
to u Boga było Słowo
to Syn Boży Święty Bóg

Ale Bóg zapragnął ludzi
nie chciał zostać przecież Sam
więc świat stwarzał i się trudził
a dzień siódmy świętym zwał

Adam z Ewą żyli w raju
z nimi mieszkał święty Bóg
a pośrodku rosło drzewo
wtedy Ewę szatan zwiódł

Poznasz myśli Swego Pana
będziesz mądra jak Sam Bóg
Ewa szeptu posłuchała
zostawiła grzechu dług

A Bóg widząc co się dzieje
popadł wtedy w straszny gniew
napiętnował pierwszych ludzi
pierworodny jest to grzech

Potem synów Adamowych
co łączyła czysta brać
ale zawiść poróżniła
gdy ofiarę przyszło kłaść

Ludzie żyli na tej ziemi
a nad nimi czuwał Bóg
ale grzechem obciążeni,
wciąż szukali krętych dróg

Miłość Bożą podeptali
niepotrzebny był im Bóg
i upomnień nie słuchali
przekroczyli grzechu próg

Przyszła kara na człowieka
wielką powódź zesłał Pan
choć z zapłatą długo zwlekał
chciał by człowiek przejrzał sam

Szatan z ziemi zbierał żniwo
lud upadły karał Bóg
Noe w arce wraz z rodziną
odnaleźli suchy ląd

Gdy czterdzieści dni minęło
nowa ziemia ten Sam Bóg
na niej nieco się zmieniło
Bóg zachował ludzki ród

Przeminęły dni Noego
wciąż do przodu płynął czas
człowiek wielbił Stwórcę Swego
szedł przez życie z Bogiem wraz

Ale Bóg jest Bogiem żywych
nigdy nie chciał zostać Sam
Jego wolę spełniał człowiek
słuchał co rozkazał Pan

To praojciec Izraela
Abrahama wezwał Bóg
Swojej łaski mu udzielał
błogosławił każdą z dróg

Poprzez wieki pokolenia
Bóg z człowiekiem zawsze był
a podnóżkiem Jego ziemia
dalej pragnie mieszkać z nim

I odnowił Pan przymierze
to Mojżesza wybrał Bóg
by umacniał naród w wierze
poprowadził Jego lud

Gdy na tronie Izraela
stanął Dawid nowy król
Bóg Swej siły mu udzielał
pozostawił jako wzór

To świątynię w Izraelu
wybudował jego syn
od tysięcy lat i wielu
Bóg przebywa w miejscu tym

Ta świątynia Salamona,
była dziełem ludzkich rąk
i przez ludzi zawsze czczona
bo w niej Sam zamieszkał Bóg

Różne były losy ludzi
Bóg obiecał Syna dać
i nadzieję w nich obudził
Bóg człowiekiem miał się stać

Czekał człowiek przyjścia Pana
jako Króla Władcy Ziem
ale inna wola Boga
odkupiła świat od win

Bardzo biednie bo na sianie
Bóg Wszechświata zrodził się
przygotował nam mieszkanie
poświęcając życie Swe

A tej nocy w judzkiej ziemi
wielka radość stała się
Bóg zamieszkał z dziećmi Swymi
by do końca chronić je

To w Betlejem się narodził
w tę grudniową świętą noc
ludzi z grzechu oswobodził
Bóg okazał cudu moc

Bezgraniczna miłość Boga
Swego Syna dała nam
żeby człowiek na tej ziemi
nie pozostał nigdy sam

To za gwiazdą szli królowie
i pasterze biegli tu
w betlejemskim zimnym żłobie
Matka kładła Go do snu

Zimno było tej Dziecinie
ostry mróz i zimny wiatr
i w szczęśliwej tej godzinie
Jezus przyszedł na ten świat

Gwiazda wiodła do Betlejem
mędrcy świata za nią szli
to Syn przyniósł nam nadzieję
i dla świata nowe dni

Posłał Ojciec Syna Swego
Słowo Ciałem stało się,
to dar Ojca Przedwiecznego
do człowieka zniżył się

Wielka była boleść Matki
był to dla niej wielki cios
gdy mordował Herod dziatki
Bóg miał ludzki dzielić los

To na Syna Człowieczego
Herod rękę podnieść chciał
żeby lepszym być od Niego
i królestwem rządzić sam

Anioł we śnie Józefowi
polecenie Ojca dał
by do drogi się sposobił
Bóg ochraniać Dziecię chciał

Święty Józef wziął rodzinę
do Egiptu udał się
i przeczekał aż gniew minie
i poświęcił siły swe

A gdy dni się wypełniły
i okrutny Herod zgasł
inną drogą powrócili
zamieszkali w jednym miast

W Nazarecie zamieszkali
Jezus im pociechą był
i nad życie Go kochali
z całej duszy ile sił

I rósł Jezus na tej ziemi
nie jak władca ani król
ale łaską umacniany
Ojca stawiał jako wzór

Przyjął Jezus chrzest w Jordanie
by Sam Duchem Świętym chrzcić
nastąpiło pojednanie
Bóg z człowiekiem pragnął być

Jezus chodził i nauczał
w przypowieściach mówił Bóg
Swoje słowo na świat rzucał
by świat Ojca poznać mógł

Czynił cuda na tej ziemi
by okazać Bożą moc
i z uczniami bywał swymi
a rozjaśniał nawet noc

To Bóg Syna Abrahama
wielki i potężny Pan
do człowieka się uniżył
żeby człowiek nie był sam

Przybliżyło się Królestwo
Syn na ziemię z nieba zszedł
i człowieka zbawił przez to
przyjął ciało ludzką krew

Zaś podobny był do niego
tylko Go nie zmazał grzech
uwolniony był od niego
Jeden Bóg w Osobach Trzech

Nadszedł wreszcie dzień Przaśników
i do stołu zasiadł Pan
i z uczniami w Wieczerniku
spożył Paschę Jezus Sam

Oto chleb i wino które
ciałem i krwią staną się
by przejść potem ciężką próbę
i połączyć z ludźmi się

I pojmany jak złoczyńca
z rąk Piłata przyjął śmierć
traktowany jak przestępca
ciężar krzyża musiał nieść

I samotny jak skazaniec
szedł pod górę Bóg i Pan
a u boku Jego Matka
a pod krzyżem święty Jan

Widząc Jezus Matkę Swoją
jakże bardzo cierpiał Pan
a koronę miał cierniową
krew spływała z Jego ran

Miecz boleści przeszył serce
kiedy Jezus dźwigał krzyż
to Syn Boży w poniewierce
na Golgotę musiał iść

Cóż zawinił Bóg i człowiek
że skazany był na śmierć
i któż żałość tę wypowie
co Syn Boży musiał znieść

Kim jest człowiek że dla niego
musiał cierpieć Boży Syn
że skazali niewinnego
nie znaleźli żadnych win

Złość oprawców była wielka
jakże bardo cierpiał Pan
ciężar krzyża Go przygniatał
cierpiał Człowiek i Bóg Sam

I szedł Jezus na Golgotę
Cyrenejczyk dźwignął krzyż
i oblany krwawym potem
dalej musiał jednak iść

A na chuście Weroniki
pozostała święta twarz
choć minęły całe wieki
jej nie zatarł nawet czas

I skłaniając Jezus głowę
w ręce Ojca ducha dał
zamknął słodką Swoją mowę
dnia trzeciego zmartwychwstał

Jezus poniósł śmierć krzyżową
to na krzyżu umarł Pan
krew i woda wytrysnęły
z Jego świętych drogich ran

Niepojęta miłość Boga
Syn odkupił świat od win
ta ofiara Ojcu droga
którą złożył Boży Syn

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.