Podwójny płomień - wiersz

Autor: sosna
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Nad brzegiem Amstel,
chwytam błyski, które słońce
rozrzuca po wodzie. Nie wiem,
czy mają jakieś znaczenie.
Małe słowa potrafią otworzyć umysł,

rozwijają żagle, tworzą obrazy
- artefakty ponownie nabrały koloru.
Są cenną częścią mojego życia;
oto dziewczyna - trzyma lampę
oświetlającą Piotra. Podchodzę,
by zajrzeć do wnętrza dłoni.
Prawie czuję, jak przepływa światło.

Powiedziałeś: 'nie znam tego Człowieka'.
Jesteś zbyt blisko i jak ja - niedoskonały,

chcę myśleć, że tak było

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
sosna
Użytkownik - sosna

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2018-09-18 21:31:52