poeta - wiersz

Autor: luki123
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Jesteś prawdziwym poetą ? Kiedyś nim byłem.
Ale to było dawno gdy j  w ludzi wierzyłem.
Tworzysz może poezje ? Kiedyś tworzyłem.
Ale teraz się zmieniłem i tworzenie porzuciłem.
Jak masz na imię ? Moje imię dawno straciłem.
To się stało gdy w poezje i moją misje zwątpiłem.
A czemu nie piszesz ? Moją wenę także zgubiłem.
Wtedy najlepszego przyjaciele sam opuściłem.

Opowiesz mi to?? Opowiem o ile talentu nie straciłem.
Wtedy po świecie wędrowałem i do domu powracałem.
Właśnie gdy ostatnie siły drogą zgubione straciłem.
Właśnie wtedy od nich obojga  nowe siły pożyczyłem.
Kim byli???Byli moimi bardzo dobrymi znajomymi.
Oni mi nowe horyzonty pisania i świata otworzyli.
Skąd się wzieli ????Szybko się pojawili  uciekali.
Oni sobie przyjaciół i nowego domu razem szukali.

Co zrobili ???? Oni tylko swoją miłość prawdziwą uwolnili.
A źli ludzie za nimi w pogoń wielkie czarne ogary wypuścili.
 Gdy mnie poznali  , wspólną dalszą podróż mi zaproponowali.
Swoim bratem i rodziną mnie nazwali , bardzo mnie pokochali.
Czemu tak bardzo płaczesz???bo ich już więcej razem nie zobaczę.
Może kiedyś to co zrobiłem ja i Bóg sobie wybaczę ,serce kołacze.
Co zrobiłeś ?? Ja ich samych z wrogiem sam na sam zostawiłem .
Wtedy jak niby nigdy nic do domu i rodziny sobie wróciłem.

Czy żałujesz????Tak może kiedyś tą straszną rzecz odpokutuje.
 Co było z nimi??? Nie wiem, Ciągle dzień ich na drodze wypatruje.
Czemu ich zostawiłeś??? Głupi byłem sobie ich kosztem spokój kupiłem.
A potem swoją wenę i imię za tą okropność w zapomnieniu pozostawiłem.
Czy kiedyś tam wróciłeś ??? Nie za bardzo  siebie i tego się wstydziłem.
Z nimi tyle przeżyłem  tyle się o pisaniu i świecie nauczyłem tyle zwiedziłem.
Co ci dali?? Tyle bitew , uczuć, tyle dobroci od nich obojga doświadczyłem.
Coś się stało???To nic moje demony w sobie znowu tą rozmową rozbudziłem.

Kim byli??On był chłopakiem stał przy życia sterze sam do dziś w to nie wierze.
A ona ?? była młoda jej  pasją była tylko swoboda , ona była z nim przy sterze.
Razem pogoń gubili,Razem żyli i o swoje uczucie razem w dwoje walczyli.
Czemu smutasz???Bo czym przyjaźń mi ciągle tłumaczyli i moją wenę szkolili.
Czy ci wybaczyli?? Pewnie mnie znienawidzili ,  na mnie się na zawsze obraźili.
Oni ci wybaczyli!!Twoje imię i wenę do ciebie znowu byś tworzył przyprowadzili.
Kim jesteś??Twój przyjaciel nie poznajesz to o mnie mi opowiadałeś zapomniałeś??
Ale przecież przegrałeś?? Oni za tobą się skierowali nas już dzięki tobie nie szukali.

Czyli wy mi wybaczycie?? To dzięki tobie o nas usłyszeli ,I że się kochamy wiedzieli.
Potem cie szukaliśmy !!A ty zniknołeś tylko wiat o tobie powiedział gdy w lesie siedział.
Teraz już razem do domu wrócimy,I tą historię happy andem twoją ręką zakończymy.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
luki123
Użytkownik - luki123

O sobie samym: jestem sobą i tylko sobą nic innego się nie liczy piszę bo lubię.:)
Ostatnio widziany: 2011-07-06 16:15:27