Pogodzony kurak - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Jestem więźniem. Od stuleci tkwię

na redzie.

Granat morza i połysk stali. Moja gotowość,

me napięcie. Z szaleństwem można się pogodzić.

Oczekuję przyjścia. Nie wiem na kogo

zastawiłem pułapkę.

 

Mój ból jest linoskoczkiem. Oszukuję go

i chybocząc się kurczowo trzymam się nadziei.

Granat morza i połysk miecza. Gdzieś

krąży młodość. Lata i śmieje się

spalając się w magnezji.

 

Nie chcę być z tobą. Musiałbym coś zrobić.

A tak mogę podziwiać

granat morza i mojej nadziei oszukańczy wybieg.

 

Wciąż i na zawsze pogodzony więzień.

Więc oswojony jak kurak i pewny jak kurak

nie pragnę myśleć o jutrze.

Podziwiam granat morza i łzawe odblaski

czyichś snów.

 

 

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
Użytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-02-27 19:35:33