Posty Heliogabala - wiersz

Autor: krasu
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Jak kiedyś deszcz płatków róż

Jak wszelki opad zjawisko totalne

Co dosięga każdej czupryny

Lekko omszonej, czochratej, kudłatej

Zadbanej, przylizanej, na brylantynę lub żel

Tej łysiejącej i wyłysianej na amen

 

Sypią się posty tuż nad ranem

 

Tylko proszę Pana!

Jak taki śnieg odśnieżać?

Łopatą? Pługiem? 

Najjaśniejszy Panie- a... estetyka?

 

Sypią się posty z nieba

Sypią mięciutko

Jak spadający aksamit

Sypią jak niegdyś płatki róż

Niepostrzeżenie

Chira chira hanabira

Wino jakby samo upija

I ten zapach

I tak miękko mięciusio

I z tej płynności kształtów

Jakby jakaś senność

Ogarnia

 

A posty się sypią i sypią

Sypią i sypią

Sypią, sypią

No i wciąż się sypią

 

Już przedpołudnie całe się sypią

 

A tam ludzie śpią

Pod tymi postami

Jak pod płatkami

Tymi zaspami

 

Jakby na kogoś czekali

Jakby o coś wołali

 

Tylko jak tu sens znaleźć?

Gdy nie ma dwóch takich samych płatków

 

Zgubiłem gdzieś w tej zamieci

Początek i koniec

I tak mi się post urwał...

 

O czym to ja... 

 

Aha 

Metody wyciągania ludzi 

Zasypanych pod postami

 

Dzisiaj ciemną nocą

Posty wciąż gęsto padały

Rzęszcząc pod stopami

 

Chłopaka znaleziono 

Martwego

Pod postami 

Pogrzebanego

 

Lecz patolog mówił

Że nie cierpiał wcale

Nic a nic

 

Jakby zasnął

 

Skulony i przykurczony

Na swym krześle

 

Ale ciało było zimne

 

Taka estetyczna śmierć... 

 

Ale posty wciąż się sypały

A karetki po cichu próbowały

Czasami nawet się przebijały

 

Posty nie topnieją i nie gniją

Tylko wciąż się sypią, sypią, sypią

 

 

 

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
krasu
Użytkownik - krasu

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-05-18 00:25:28