reklama

Powroty - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Światło blade 

i senne, ułożyło  się  na schodach.

Dalej korytarz - prowadził w  głąb,

do tego  miejsca gdzie pewnego wieczoru  

nie zastał  jej; miał ze sobą

kartkę papieru.

 

Teraz dwa cienie w pustej przestrzeni.

Nieruchome i nieprzeniknione spojrzenie.

Cisza. Obojętne oddechy  ścian.

Ta sama  kartka  na stole. Można   na  niej

napisać coś, nałożyć siatkę słów

lub deszczu.  Bez znaczenia.

 

Ale on musiał wracać. Przymykał oczy...

W półmroku pokoju, pod  łóżkiem, pod  stołem,

za firanką, wciąż szukał jej spinki do włosów...

 

...Czyż nie jest zabawne

wracanie, po to by stwierdzić jeszcze raz,

że umarliśmy?

Że gesty, które miały coś znaczyć, pozostały

za nami, jak słowa w nas - uparte

i oddzielne?

 

81

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
Użytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-07-11 18:31:36