później zatańczyły dłonie - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 3

byłem trzeźwy 
lecz gdy spojrzałem w jej oczy
świat zawirował
jak płatki śniegu za oknami

uczucia niczym rzeka
występująca z brzegów
zalały falami pożądania
nagle wszystko zniknęło

zostały tylko kuszące usta
i piersi jak szczyty marzeń

źródło gaszące pragnienie
w środku upalnego lata

zanurzyć się i pić
porwać w ramiona
stać się barbarzyńcą
zerwać wszystkie morale
i pławić się w rozkoszy

świadoma swojej władzy
przeciągnęła się niczym kotka
wiedząc że granica
pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem
rozpływa się jak czekolada na języku

a namiętność jak szampan
tylko wyciągnąć korek
wziąłem w dłonie niesforne loki
niczym przepustkę

"pocałuj mnie"
na początku było słowo

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kasztan
Użytkownik - kasztan

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-02-19 09:41:00