* * późny letni czas * - wiersz

Autor: sambefer
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

tłusty bąk okrąąąglutki

cicho buczy

kwiatki mniam mniam

smakuje rozkosznie

dotykiem wita

 

osa niepokojąco bzyczy

natarczywa nie odpuszcza

jest tu i tam i znowu tu

całą zagarnęła uwagę

 

pochylona sosna

naporem zachodnim skrzywiona

a jednak piękna jej na niebie

facjata zielonobrązowa

 

dzikich łąk kwiecisty zapach

klucze ptaków wiolinowe

zielona i dobrze przemoc

zbawienne daje ukojenie

 

drogi leśne i polne

rzucone hen sprzed oczu

kolejny raz odkrywane

nogi w przyjacielskim kurzu

 

nos umoczony w zmarszczce

sitowie szelestem kołyszącej

cień kaczki spłoszonej

spadł z nieba na wody taflę

 

białe motyle na horyzoncie

bruzdy za sobą ciągną

wiatr połykają łapczywie

jeszcze chwila a może odlecą

 

ciemny wrogi nagle kłąb

w tonach artylerii potoki wody

tańczące jabłka mokre nie kuszą

obmywa się grzeszne ciało

 

bez trosk w późny letni czas

promienna nachyla się twarz

muska włosami w oczu spotkaniu

mieni się kula nasza barwami

 

****************************

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
sambefer
Użytkownik - sambefer

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-09-09 11:11:53