Prostytutka - wiersz

Autor: tiska191
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

A miałam być psychologiem
Grzebać w ludzkich umysłach
Chodzić do pracy codziennie
I robić obiad mężowi, który mnie kocha

Tymczasem stoję tu czwartą godzinę
Zaraz chyba oszaleję
Nikt już dzisiaj nie chce
moich nóg rozłożonych z obojętnością?

Trudno. Stoję i marznę
W peruce rudej bo była najtańsza
Spódniczka mini zimą nie ogrzeje
Tipsy mi odpadły

Samochody radośnie przemykają obok
Bogate kobiety patrzą z pogardą
Mają nadzieję, że ich mężowie
Nie znają mnie nawet z widzenia

Bo ludzie myślą, że ja nie czuję
Że kasę dostaję i nogi rozkładam
Zrozumcie bogacze oblani kiczem
Że nikt nie marzy by być prostytutką.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
tiska191
U�ytkownik - tiska191

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2016-04-16 20:11:06