Przeskok - wiersz

Autor: Sosna
Czy podobał Ci się ten wiersz? 2

Chciałabym raz jeszcze 
zobaczyć jak oddycha morze, 
(ciemnoniebieskie z białym kołnierzem) 
na ustach poczuć grudkę soli, 
gorący piasek niech grzeje stopy. 
 
Nic nie mów. Płoszysz obrazy,  
które jak wróble sfrunęły gromadą; 
 
pamiętasz znajomy kawałek lasu, 
ten za latarnią morską? 
Wilgotny mech pokrywał drzewa, 
a w górze biel z błękitem płynie. 
Najpierw na Hel i powrót do Rozewia. 
 
Teraz jest inny czas. 
Ktoś rzuca cień na nasze głowy, 
łamie maszty, zniekształca słowa. 
Nieuchronność budzi lęk. 
 
Będzie raz lepiej, raz gorzej

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Sosna
Użytkownik - Sosna

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-04-06 23:31:13