Przystanek - wiersz

Autor: LudwikaXV
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Jadę tramwajem; Dzwonek dzwoni Na pieszych i w mojej głowie. Serce zaciśnięte od myśli stroni, Kłębiących przy twojej osobie. Oczy rozbiegane szukają w tłumie Cienia zabłąkanego pod markizami. Rozum przyznaje, iż nie rozumie, Co stało, co stało się z nami. Jadę, a tramwaj się przepełnia. We mnie przepełnia gorycz rozpaczy, Pobladłam jak księżyc pełnia, Gdy słońce mu lice mniej znaczy. Ręce siną bielą nabrzmiały Od zaciskania na pasku torebki, Usta przez twe słowa oniemiały Wydają z siebie ciche jęki. Wysiadam na przystanku nieznanym, Samotnym i rdzą zapłakanym - Tak pachnie bez ciecie życie

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
LudwikaXV
Użytkownik - LudwikaXV

O sobie samym: W zapomnieniu odnajduję siebie...
Ostatnio widziany: 2012-01-22 17:09:30