"Ptasia Ręka..." - wiersz

Autor: zebra_k
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

.

paraliż otchłani
pogrążone życie zabrane robakiem
ku słońcu skłania się siłą starych drzew
szansą sekwoji i przepychaniem
lepszym widokiem _martwy konar
podmuchem odpoczywa _łypiące oko
strzela podglądaczem a obraz kiełkuje
nieba rajem _splotem gałęzi łaskocze
świt mały kruchy cień _mrówka tańczy
kręcąc się oplutą bryzą - mądrym
zatrzymaniem tak spalanie rozjaśnia
falę upałów - błędem burzliwego ognia
dogoni twardość jasnego dębu _niby
nauczycielski grzmot porusza warczącą
równine tak ziemia zazdrości wyciekiem
asfaltu _wyplutą śliną odżuca krew
w żyłach _parą ciepłą mroźną iskier fale
ochydna plama oleju poszukuje zapach
koloru _ptasią groźbą hula głuha hmura
podmorski sok pieni się otworem jak
warkotem równin - terror wentylatora
zagłusza wyschłe myśli - tak ciepłem
czarnego mroku czule tuli nabrzmiałe
krosty zwietrzałych jaskiń
otchłani paraliż
("Ptasia ręka" ZeBrA_k)

.

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.