Requiem mało brodate - wiersz

Autor: Henryk.O
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Nie byłeś głupi, nie byłeś,

to tylko wiara w nią zbrzydła,

życie cię pchnęło w nieznane

a anioł odpiął ci skrzydła.

Zostały w oczach bez skazy

życia zszarzałe witraże,

ty je rozbiłeś, by widzieć

przestrzeń jedwabną od marzeń.

Nie byłeś zły, przyjacielu,

słowa "nie mogę", nie znałeś,

kochałeś życie, a ono

nie szanowało cię wcale.

Umiałeś widzieć daleko,

porwać nas wszystkich swym wzrokiem,

niektórzy dalej nie widzą,

a ty, teraz patrzysz z Bogiem.

Nie zamknie choćby godziny

to requiem mało brodate,

lecz zawsze mi cię przywoła

poszumem jesiennych liści,

gdy zdmuchniesz lampion, zrozumiem,

byłeś mi druhem i bratem,

zbyt krótko, chociaż marzenia

zostały żywe w nas wszystkich.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Henryk.O
U�ytkownik - Henryk.O

O sobie samym: Zapraszam na; www.owsianko.netgaleria.pl, www.henryko.bloog.pl,
Ostatnio widziany: 2010-02-05 20:31:14