Ruda - wiersz

Autor: Hardy
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Patrzę – ruda. Toż to Ewa!

Na jej widok krew zalewa.

Nie całego, lecz do pasa;

czuję – spływa do… juhasa.

 

Jestem w sprawach tych pacholę,

lecz poczułem bożą wolę.

Ot, nieborak, cóż mam począć,

by przy tym rudzielcu spocząć?

 

Piersi kształtne, uda w cenie…

Nie! Szatańskie to nasienie!

Chyba zamknę już swe oczy,

Nim ze spodni mi wyskoczy.

 

O, tak lepiej, nic nie widzę.

Już jej w myślach nienawidzę.

Wzroku człowiek pozbawiony

cnoty uczy się z ambony.

 

Co ja czuję? Czyjeś dłonie

ciut poczułem na mym łonie.

Zapomniałem o dotyku…

Ten zmysł zbił mnie z pantałyku.

 

Już się we mnie wzbiera żądza,

(o to siebiem nie posądzał).

Już rozbieram do rosołu

Ewę; ona też pospołu.

 

Już nagrzani jak patelnie,

krew się burzy w niej i we mnie,

już ruszamy do zabawy…

„Brr…”! To budzik, powrót jawy.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Hardy
Użytkownik - Hardy

O sobie samym: W 2015 ukazała się pierwsza moja książka ze wspomnieniowej serii "Syberia. inny świat", wyd. Novae Res. W 2016 ukazała się druga książka "Młodości szczęśliwa", w wyd.Psychoskok, pierwsza z cyklu "Zza zasłony czasu". Druga z tego cyklu "Wileńszczyzna w miniony czas" została wydana w 2018 roku, a trzecia "Czas dorosłości" w 2019. Kolejna "Cywil w służbie Narodu" jest planowana na koniec 2020 roku. Również w 2016 wydany został tomik autorski "Fraszki, limeryki i inne żarciki", wyd.GGL-K "Świt" Fragmenty mojej beletrystyki wspomnieniowej oraz lekkiej poezjii są publikowane na "Granice". Część z moich utworów znalazła się też w kilku antologiach oraz almanachu.
Ostatnio widziany: 2020-08-08 01:40:41