Samoumarcie - wiersz

Autor: Dawidoff
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Gładkie ostrze noża.
Tafla stali jakby lustro
pokazuje jego odbicie.


A co gdyby tak...


Tnąc powietrze ponad ręką
wiruje nóż.
Upada.


To nic nie boli...


Przecięta skóra tętniąca wezbraną krwią.
Rwący potok życia zalewający pokój.


Kasztanowa czerwień, niewzburzona powierzchnia
Jego odbicie...


Wyciągnięta ręka, puste łkanie o odrobinę szczęście.
Wszystkie chwile skumulowane w jeden moment.



Przepełniony patosem posąg.
Scena rozpaczy
niekończącego się bólu.



Tak bardzo chciałem...



Jak ciężki głaz runą na ziemię
topiąc resztki tchu w krwawym życiu.
Skulony.


...


Oto ciało jego, które posągiem się stało
Krew jego, życia symbolem będąca
Zastygła.

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Dawidoff
Użytkownik - Dawidoff

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2012-03-12 11:43:07