Sen oko maże czyli Sen i O komarze /wprawka warsztatowa z przymrużeniem oka/ - wiersz

Autor: toman
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Gdzieś jeszcze koło ucha komar cicho bzyka.
Natrętnie sen przy głowie ofiary kołuje.
Morfeusz okiennice zaczyna przymykać,
a brat jego Fantasos pejzaże maluje.

Przez chwilę jeszcze słyszę jak cichnie muzyka.
Ciało też chce przez moment oszukać naturę.
Moja dusza przywdziała sandały we skrzydła,
kaduceusz, petatos niosą już ją w górę.

Jak ten komar unoszę się teraz pod sufit,
pomimo że on szuka miejsca by lądować.
Hypnos ciągle nowe wyznacza azymuty,
matka Gaja wyrzekła się jak Faetona.

Nieruchomo tak czekam, aż krew wszystką złupi,
by po konsolacji w świetle się radować.
Zeus w moją stronę cisnął już pioruny.
Nić Ariadny zgubiona, widzę łódź Charona.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
toman
Użytkownik - toman

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2013-02-04 20:24:08