"Skrzydlatym..." - wiersz

Autor: zebra_k
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

.

kryształowy dzień lśniącej rozpusty
głowami pragnień obłapiam.migdału
dzień każdy nadchodzi klauzulą
miażdżących wydarzeń _wisi obraz
w powietrzu gazem musztardowym
nowy ład idealnego pożądku _splotu
gorączką giętych ciał żaży _zaścieli
natura przykryje liściem wąwozu
piah dla niepoznaki rozłączy oczy
inkrustat wiatru ugłaszcze _ukoji
miraż _dmuhnięciem leniwej nocy
ostudzę rozgrzany cyferblat _ruhu
wskazówką cofne zegary _jednym
wahnięciem pióropusz rozłoży
na nozdżah horyzont wyjącą doliną
kontrabas krańcem _zwiastunek
epoki końcem _przewidywalność
dokąd bursztyn skowycze ciekłym
stanem utrwali mimike przerażeń
odkopią lądując widoczek oplotu
ciężar mroku za skrzyżowaniem
szkieletem wyzssanej cywilizacji

p.s1 _wisi powietrzem scena
batalistycznych potyczek

p.s2 _rozwarte nozdża horyzontu dżgają
wielką mise opustoszałyh słońc

("Skrzydlatym..." 6.V.2021 ZeBrA_k)

.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zebra_k
Użytkownik - zebra_k

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-06-04 15:52:00