Smak wspomnień - wiersz

Autor: martahilska
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

W autokarze z Warszawy do Kowna
Piękna pani i szpakowaty przystojniak
Siedzieli obok siebie, czymś mocno spięci
On patrzył w okno, ona czytała książkę
Usta milczały, a myśli w galopie
Wkrótce zaczęli się częstować
Odległymi wspomnieniami
Jego miały smak nalewki z wiśni
Jej były jak ciasto z jagodami
On mówił o rzeczach miłych i pięknych
Słodkich jak sok malinowy
O beztroskim życiu, podróżowaniu
Wielkiej miłości i namiętnym seksie
Od tego trunku rozbolała ją głowa
Bezczelny udawał niewiniątko
A dzień przed ślubem zdezerterował!
Coraz większy miał apetyt i śmielej
Dotykał jej ramienia i kolan
Obsypywał komplementami
Miał brzydką chrypę, a znając jej przyczyny
Dawny zachwyt barwą jego głosu
Zamieniła na litość i cynizm
Już nie była tą ufną ślicznotką
Uderzyła go w twarz i podała ciasto
W każdej porcji jej wspomnień -aż się zdziwił
Były ciemne smugi i zakalec
To przez jego grzechy i niecne uczynki
Gdy wysiedli każde z nich poszło w inną stronę

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
martahilska
Użytkownik - martahilska

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-05-06 14:19:32